Bezpieczeństwo a prywatność
Granice monitoringu sieciowego wyznacza trudny kompromis między zapewnieniem bezpieczeństwa infrastruktury a prawem użytkowników do prywatności. Organizacje mają prawo (a często obowiązek) monitorować swoje sieci w celu wykrywania wycieków danych czy ataków malware. Jednakże, permanentna inwigilacja pracowników (Employee Monitoring), obejmująca rejestrowanie każdego kliknięcia, czytanie prywatnej korespondencji czy śledzenie aktywności kamery, może naruszać fundementalne prawa człowieka i prowadzić do tzw. "efektu mrożącego" (chilling effect), gdzie ludzie boją się swobodnie wyrażać swoje opinie.